Czy rozpoznamy powtórne przyjście Mesjasza?

Wersja do wydruku

Mamy już za sobą pierwsze przyjście Mesjasza, podczas którego objawił On swoim uczniom, iż przyjdzie na Ziemię powtórnie. Rozpoznanie Jego przyjścia wydaje się oczywiste. Pismo Święte zawiera ponad 300 proroctw biblijnych na temat Mesjasza, które wypełniły się na osobie Jezusa – dlatego został rozpoznany.

Jest też mnóstwo tych, które mówią o Jego powtórnym przyjściu. Oto jedno z nich:

„Gdyż jak błyskawica pojawia się od wschodu i jaśnieje aż na zachód, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego, bo gdzie jest padlina, tam zlatują się sępy. A zaraz po udręce owych dni słońce się zaćmi i księżyc nie zajaśnieje swoim blaskiem, i gwiazdy spadać będą z nieba, i moce niebieskie będą poruszone. I wtedy ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego, i wtedy biadać będą wszystkie plemiona ziemi, i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach nieba z wielką mocą i chwałą (Mat.24:27-30,*BW).

Tak spektakularnego zjawiska nie sposób przeoczyć! – powiesz.

 

Dlaczego żydowscy przywódcy religijni nie rozpoznali Mesjasza? 
Problem polega na tym, iż Żydom również wydawało się oczywiste, że rozpoznają przyjście zapowiadanego i wyczekiwanego od tysiącleci Mesjasza. Podkreślmy – oczekiwali go tylko Żydzi i wyznawcy judaizmu, bowiem objawienia hebrajskich proroków były zapisane wyłącznie w Tanachu [1], a żyjący w izolacji od tego narodu poganie mogli nawet nie mieć wtedy o tym pojęcia. Jakie wyobrażenie o Mesjaszu mogli mieć Żydzi, na podstawie tych proroctw? Kogo oczekiwali?
 
„Albowiem dziecię narodziło się nam, syn jest nam dany i spocznie władza na jego ramieniu, i nazwą go: Cudowny Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Odwieczny, Książę Pokoju. Potężna będzie władza i pokój bez końca na tronie Dawida i w jego królestwie, gdyż utrwali ją i oprze na prawie i sprawiedliwości, odtąd aż na wieki. Dokona tego żarliwość Pana Zastępów” (Izaj. 9:5-6,*BW).
 
Jest to jeden z kluczowych wersetów o Mesjaszu, który jest nader przejrzysty. Postawmy się w miejscu Żydów. Cały Stary Testament zawiera przede wszystkim wydarzenia mające bezpośredni związek z historią i religią Izraela do tego stopnia, iż ta religia określa ich tożsamość narodową. Bóg Jahwe jest nazywany Bogiem Izraela (1 Król. 8:23-25,2 Kron. 2:11), podczas gdy narody miały swoich bogów (2 Król. 18:33-34, 1Kron. 16:25-26, 2 Kron. 32:17). Załóżmy, że jesteś gorliwym badaczem Pisma lub pobożnym faryzeuszem i analizujesz proroctwa, które zapowiadają Mesjasza.
 
Pismo mówi wyraźnie, że Mesjasz będzie potomkiem Dawida, zostanie królem i przywróci Izraelowi dawną świetność (Jerem. 33:14-17, 2 Sam. 7:12, 13, 16, 19, Izaj. 66:10-14). Ta nadzieja nie pozostawiała cienia wątpliwości i rozbudzała wielkie nadzieje na oczekiwane od wieków wyzwolenie spod jarzma ciemiężących Izrael mocarstw. Pozwalała spodziewać się wręcz odwrócenia sytuacji, napisano przecież:

„Nie oddali się berło od Judy ani buława od nóg jego, aż przyjdzie władca jego, i jemu będą posłuszne narody (Rodz. 49:10,*BW).
 
W tamtych czasach, nawet najbardziej skrupulatny badacz Pisma nie wpadłby na pomysł, że Jezus stanie się najpierw Mesjaszem dla narodów. To Żydzi oczekiwali Mesjasza, a nie poganie. Przecież one miały swoich ‘bogów’. Jahwe był Bogiem Izraela, a Mesjasz miał być Jego Pomazańcem, jako król Izraela i potomek Dawida. Dlatego wyobrażenia Żydów na temat Mesjasza diametralnie różniły się od sposobu w jaki dał się poznać Jezus.
 
Oczekiwano spektakularnego objawienia się Mesjasza-Króla, którego władza oprze się na ‘prawie i sprawiedliwości’. Natomiast Jezus uzdrawiał w sabat, czym w ich przekonaniu popełniał wykroczenie względem Prawa. Zamiast potępiać bezdusznych poborców podatkowych oraz nierządnice, przebywał z nimi i jadał w ich towarzystwie posiłki, za to publicznie i ostro występował przeciwko hipokryzji uczonych w Piśmie i faryzeuszy.
 
Nie takiego Mesjasza spodziewano się. Jak wielkie było rozczarowanie ówczesnych przywódców religijnych, można zrozumieć, gdybyśmy wyobrazili sobie, że Jezus przybywa dziś na Ziemię i ignoruje Papieża, oraz pozostałych najbardziej dostojnych i poważanych powszechnie przywódców religijnych, nie żałując im publicznej krytyki. Chętnie natomiast przebywa w towarzystwie bezdomnych i ogólnie pogardzanych ludzi. Dokładnie tak można wyłożyć sytuację, jaka miała miejsce w I w n.e., podczas obecności Jezusa na Ziemi.
 
Ówcześni przywódcy religijni sądzili, iż mają ‘wyłączność’ na przyjęcie Mesjasza. Przecież to oni badali Pisma – mieli je w ‘jednym paluszku’, mieli ukończone studia teologiczne – potrafili je interpretować, korzystając z mądrości Talmudu [2],byli przywódcami duchowymi narodu. Służba kapłańska w będącej ich chlubą Świątyni budowała ich niepodważalny autorytet w oczach całego narodu. Czy można być lepiej przygotowanym do takiej misji? Jednak okazało się, iż w oczach Boga nie byli godni objawienia im Mesjasza. Na przekór wszelkiej logice okazało się, że w większości uznał go w prosty hebrajski lud, a następnie poganie. Cóż za paradoks! Badali Pisma, żeby nie przeoczyć Jego przyjścia a Bóg otworzył serca i umysły prostych ludzi. Jest bowiem napisane:
 
„W tym czasie odezwał się Jezus i rzekł: Wysławiam cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Zaprawdę, Ojcze, bo tak się tobie upodobało” (Mat. 11:25, 26, BW).
 
Dziś już wiemy dlaczego tak się stało:
 
„(…) chcę wam, bracia, odsłonić tę tajemnicę: zatwardziałość przyszła na część Izraela aż do czasu, gdy poganie w pełni wejdą, i w ten sposób będzie zbawiony cały Izrael, jak napisano: Przyjdzie z Syjonu Wybawiciel i odwróci bezbożność od Jakuba” (Rzym. 11:25, 26, BW). 
 
Jak rozumieć proroctwa?
Cały fenomen zakrytej dla Żydów misji Mesjasza i jej szerokiego, ogólnoświatowego zasięgu, odkrywamy dopiero dziś: „według objawienia tajemnicy, przez długie wieki milczeniem pokrytej, ale teraz objawionej i przez pisma prorockie według postanowienia wiecznego Boga obwieszczonej wszystkim narodom, żeby je przywieść do posłuszeństwa wiary” (Rzym. 16:25, 26, BW).
 
Obecnie łatwo jest powiedzieć, które z proroctw opisują Mesjasza, ale tylko dlatego, że się już wypełniły! Wcześniej nikt nie mógł o tym wiedzieć. Czytelnicy bardziej byliby skłonni sądzić, iż opisane przeżycia dotyczą autorów owych tekstów lub ich w ogóle nie rozumieli. Tak było w przypadku czytającego Pismo Święte eunucha etiopskiego, który czytał następujący fragment Pisma Świętego:
 
„Znęcano się nad nim, lecz on znosił to w pokorze i nie otworzył swoich ust, jak jagnię na rzeź prowadzone i jak owca przed tymi, którzy ją strzygą, zamilkł i nie otworzył swoich ust. Z więzienia i sądu zabrano go, a któż o jego losie pomyślał? Wyrwano go bowiem z krainy żyjących, za występek mojego ludu śmiertelnie został zraniony. I wyznaczono mu grób wśród bezbożnych i wśród złoczyńców jego mogiłę, chociaż bezprawia nie popełnił ani nie było fałszu na jego ustach” (Izaj. 53:7-9, BW).
 
Eunuch zrozumiał powyższy fragment dopiero wtedy, gdy poprosił o wyjaśnienie Filipa:
 
„Wtedy eunuch odezwał się do Filipa i rzekł: Proszę cię, o kim to prorok mówi? O sobie samym, czy też o kim innym? A Filip otworzył swoje usta i zwiastował mu dobrą nowinę o Jezusie, począwszy od tego ustępu Pisma” (Dzieje 8:34, 35, BW).
 
Dramatyczne słowa zapisane przez psalmistę odkryły cały sens Psalmu 22 dopiero, kiedy zabrzmiały w ustach konającego Jezusa:
 
„Eli, Eli, lama sabachtani” (Mat. 27:46, BW).
 
czyli „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił...?” (Ps. 22:1, BW).
 
Osoba stojąca wtedy pod krzyżem, a znająca ten Psalm, nagle mogła sobie uświadomić coś niesamowitego. Dopowiadając sobie dalszą część tekstu miałaby na żywo komentarz tego, co się w tym momencie działo z Jezusem.
 
„Wszyscy, którzy mnie widzą, szydzą ze mnie, Wykrzywiają wargi, potrząsają głową: Zaufał Panu, niechże go ratuje! Niech go wybawi, skoro go miłuje!…” (Ps. 22:8-9, BW).
 
Dokładnie tak przed chwilą szydzili stojący pod krzyżem ludzie! (Mat. 27:41-43) A zaraz potem spełniła się dalsza część psalmu:
 
„Oto psy otoczyły mnie, Osaczyła mnie gromada złośników, Przebodli ręce i nogi moje. Mogę policzyć wszystkie kości moje...Oni przyglądają się, sycą się mym widokiem. Między siebie dzielą szaty moje i o suknię moją los rzucają” (Ps 22:17-19, BW por. Jana 19:23, 24).
 
Na tej podstawie można wysunąć wniosek, że istnieje wiele proroctw,
m.in. dotyczących powtórnego przyjścia Mesjasza, które są dziś jeszcze
zakryte. Jest tak dlatego, że nikt tych tekstów nie odnosi do tych
wydarzeń, dopóki… (tak jak w wyżej opisanej sytuacji) nie spełnią się.
Jednak do rozpoznania tego faktu będzie niezbędna znajomość Pisma! 
Warto też zwrócić uwagę, że proroctwa dotyczące ostatnich godzin życia Jezusa są ‘porozrzucane’ w różnych miejscach Biblii. Oto jeden z przykładów:
 
„Strzeże wszystkich kości jego, Żadna z nich się nie złamie” (Ps. 34:21, BW).
 
„Nawet przyjaciel mój, któremu zaufałem, Który jadł mój chleb, Podniósł piętę przeciwko mnie” (Ps. 41:10, BW).
 
„Dodali żółci do pokarmu mego, a w pragnieniu moim napoili mnie octem” (Ps. 69:22, BW).
 
Nawet pilnemu badaczowi Pisma, trudno byłoby połączyć ze sobą owe wydarzenia i stwierdzić z całą pewnością, że dotyczą one Mesjasza. Te rozsiane w różnych Psalmach proroctwa nie są nawet ułożone chronologicznie. Owszem, dziś są to znamienne dla nas wersety, ale czytane przed przyjściem Mesjasza, niczym nie wyróżniały się z całości tekstu. 
Wniosek jest taki, iż prorocze wersety opisujące dane zdarzenie,
niekoniecznie muszą być częścią logicznego wątku jednego fragmentu,
a teksty dotyczące tego wydarzenia mogą być znalezione z różnych
miejscach Pisma. 
Kolejna trudność w zrozumieniu, iż Mesjasz nie od razu miał wyzwolić Izraela polega na tym, iż wiele proroctw traktujących o Jego przyjściu jest ujętych zupełnie tak, jakby nie miało być dwóch tysięcy lat przerwy pomiędzy jednym a drugim Jego przyjściem.
 
„I wyrośnie różdżka z pnia Isajego, a pęd z jego korzeni wyda owoc. I spocznie na nim Duch Pana; Duch mądrości i rozumu, Duch rady i mocy, Duch poznania i bojaźni Pana. I będzie miał upodobanie w bojaźni Pana. Nie według widzenia swoich oczu będzie sądził ani według słyszenia swoich uszu rozstrzygał, lecz według sprawiedliwości będzie sądził biednych i według słuszności rozstrzygał sprawy ubogich na ziemi. Rózgą swoich ust będzie chłostał zuchwalca, a tchnieniem swoich warg zabije bezbożnika (Izaj. 11:1-4,*BW).
 
Część tekstu dotyczy dopiero powtórnego przyjścia Mesjasza, o czym świadczy powtórzenie tego proroctwa w Nowym Testamencie:
 
„A wtedy objawi się ów niegodziwiec, którego Pan Jezus zabije tchnieniem ust swoich i zniweczy blaskiem przyjścia swego” (2 Tes. 2:8,*BW).
 
Oto inny przykład oparty na słowach Pana Jezusa, czytającego fragment Pisma mówiący o Nim samym:
„Duch Wszechmocnego, Pana nade mną, gdyż Pan namaścił mnie, abym zwiastował ubogim dobrą nowinę; posłał mnie, abym opatrzył tych, których serca są skruszone, abym ogłosił jeńcom wyzwolenie, a ślepym przejrzenie, abym ogłosił rok łaski Pana i dzień pomsty naszego Boga, abym pocieszył wszystkich zasmuconych, abym dał płaczącym nad Syjonem zawój zamiast popiołu, olejek radości zamiast szaty żałobnej, pieśń pochwalną zamiast ducha zwątpienia. I będą ich zwać dębami sprawiedliwości, szczepem Pana ku Jego wsławieniu. I odbudują starodawne ruiny, podźwigną opustoszałe osiedla przodków, odnowią zburzone miasta, osiedla opustoszałe od wielu pokoleń (Izaj. 61:1-4,*BW).
 
Jezus przeczytał tekst tylko do momentu „rok łaski Pana”…, „i zamknąwszy księgę, oddał ją słudze i usiadł. A oczy wszystkich w synagodze były w niego wpatrzone” (Łuk. 4:20, BW). Tekstu, który został tu wytłuszczony Mesjasz nie przeczytał. Dziś wiemy dlaczego. Jednak, czy ludzie czytający wówczas te słowa mogli sobie zdawać sprawę, że na słowa stanowiące ciąg jednego zdania, oddzielone maleńkim spójnikiem „i”, trzeba będzie czekać dwa tysiące lat?!
Dlatego też, musimy być bardzo ostrożni z pochopną interpretacją 
proroctw. Nawet jeżeli jakieś wydarzenia zapisane są jako ciąg
jednego zdania, to wcale nie musi oznaczać, iż spełnią się one w tym
samym czasie.
Czy istnieje religia prawdziwa?

Niektórym może wydawać się, że badanie Pisma jest bardzo skomplikowane, zatem zdają się na gotowe interpretacje teologów albo innych kompetentnych w tym zakresie osób.

Wiele osób ‘szukających prawdy’, czuje się zagubionych w gąszczu różnych interpretacji biblijnych. Dlaczego jest tyle religii, a każda mówi co innego? W przekroju biorącym pod uwagę tylko religie chrześcijańskie panuje niemałe zamieszanie.

Rys. 1. Drzewo genetycznej klasyfikacji wyznań chrześcijańskich [3]

Owszem, wszystkie one nauczają, iż Jezus jest Mesjaszem, ale nie są zgodne co do wielu innych kwestii. Podziały religijne wcale nie są czymś nowym. Kiedy Pan Jezus przyszedł na Ziemię również zastał judaizm podzielony.

W II w. p.n.e. obok kapłanów i związanego z nimi stronnictwa saduceuszy, którzy bronili znaczenia kultu świątynnego, pojawili się "uczeni w piśmie" i stronnictwo faryzeuszy, którzy kładli nacisk na znajomość pism Pięcioksięgu Mojżeszowego i proroków oraz na skrupulatnym wypełnianiu zawartych w Biblii przepisów moralnych, rytualnych oraz prawnych. Oprócz nich powstawały mniejsze „sekty”, np. ascetycznych esseńczyków, których poglądy zachowały się w rękopisach z Qumran [4].

Pojawiając się właśnie w takich realiach, Jezus jako znawca wszelkiej prawdy wcale nie zorganizował debaty z przywódcami tych wszystkich odłamów, żeby ich zjednoczyć. Nie usiłował też uporządkować ich przekonań (Mat.22:23, Dzieje 23:8), choć mógłby raz na zawsze wyjaśnić wszystkie sporne kwestie. Dlaczego?

„Odpowiedział im Jezus: Czy nie dlatego błądzicie, że nie znacie Pism ani mocy Bożej?” (Marka 12:24, BW).

Dziwna to odpowiedź, ponieważ saduceusze znali Pisma. Ale ta znajomość musi iść w parze z czymś jeszcze:

„A gdy Jezus dokończył tych słów, zdumiewały się tłumy nad nauką jego. Albowiem uczył je jako moc mający, a nie jak ich uczeni w Piśmie” (Mat. 7:28, BW).

Bez udzielonej mocy Bożej, można siedzieć nad Biblią nawet całe życie, badając ją bardzo skrupulatnie, interpretować proroctwa, jednak bez żadnej gwarancji, że to zrozumienie oparte na mądrości ludzkiej, jest właściwe.

„Napisano bowiem: Wniwecz obrócę mądrość mądrych, a roztropność roztropnych odrzucę. Gdzie jest mądry? Gdzie uczony? Gdzie badacz wieku tego? Czyż Bóg nie obrócił w głupstwo mądrości świata?” (1 Kor. 1:19,20, BW).

„Albowiem Królestwo Boże zasadza się nie na słowie, lecz na mocy” (1 Kor. 4:20, BW).

„Aby wiara wasza nie opierała się na mądrości ludzkiej, lecz na mocy Bożej” (1 Kor. 2:5, BW).

W dzisiejszych czasach wiele ugrupowań chrześcijańskich analizuje proroctwa dotyczące drugiego przyjścia Mesjasza, przy czym swoją skrupulatnością przypominają starożytnych uczonych w Piśmie. Wydaje im się, że posiedli właściwe zrozumienie i usiłują przekonać o tym innych. Jak bardzo chrześcijaństwo podzielone w kwestii czasu przyjścia Mesjasza oraz JegoTysiącletniego Królestwa zobrazowano poniżej.


Rys. 2. Koncepcje Millenium w chrześcijaństwie [5].

Możliwe, że nie są to jeszcze wszystkie koncepcje. Skąd wiedzieć, która z nich jest słuszna? Skąd szczery, pobożny, szukający prawdy człowiek, może mieć pewność, że nie jest wprowadzany w błąd? Przecież nie może być tak, że Bóg objawia przywódcom ugrupowań religijnych sprzeczne wykładnie Pisma Świętego. Prawda może być tylko jedna.

W dawnych czasach ludziom również trudno było odróżnić, czy dany prorok miał rzeczywiście widzenie od Boga, czy też wygłaszał swoje własne przekonania, które wcale nie pochodziły od Najwyższego.

„A Pan rzekł do mnie: Fałszywie prorokują prorocy w moim imieniu; nie posłałem ich ani nie dałem im poleceń, ani nie mówiłem do nich. Kłamliwe widzenia, marne wieszczby i wymysły swojego serca wam prorokują.” (Jerem. 14:14, BW).

„Mieli fałszywe widzenia i prorokowali kłamliwie. Mówią: To jest słowo Pana, chociaż Pan ich nie posłał, a jednak oczekują, że spełni ich słowo” (Ezech. 13:6, BW).

„Jej wodzowie to wilki drapieżne, przelewają krew, niszczą życie ludzkie, aby osiągnąć zysk. Jej prorocy wszystko to im otynkowują, zwiastując im złudne widzenia, prorokując im kłamliwie i mówiąc: Tak mówi Wszechmocny Pan - chociaż Pan nie mówił” (Ezech. 22:27-28, BW).

["Ich urzędnicy są niczym wilki goniące ciągle za jakąś zdobyczą. Dopuszczają się przelewu krwi, zabijają ludzi, a wszystko po to, aby coś zdobyć. Tymczasem ich prorocy pokrywają to wszystko jakby tynkiem przed nimi. Mają jakieś urojone widzenia i ogłaszają fałszywe proroctwa oznajmiając, że tak mówi Pan Bóg, chociaż Pan nic im nie powiedział." (Ezech. 22:27-28, BW-P)] 

„Tak mówi Wszechmocny Pan: Biada prorokom głupim, którzy postępują według własnego ducha, chociaż nic nie widzieli!” (Ezech. 13:3, BW).

Czy warto badać Pismo Święte?

Jeżeli zatem nie można mieć pewności, które przepowiednie pochodzą od Boga, nasuwa się prosty wniosek, iż najlepiej osobiście poznawać Pismo Święte. Sam Bóg nakazał czytanie i badanie Pisma:

„Badajcie Pismo Pana i czytajcie: Żadnej z tych rzeczy nie brak, żadna z nich nie pozostaje bez drugiej, gdyż usta Pana to nakazały i jego Duch je zgromadził” (Izaj. 34:16, BW).

Należy to czynić tym bardziej, iż w dzisiejszych czasach księga ta jest ogólnie dostępna w większości krajów świata. Właśnie dlatego Danielowi objawiono:

„Ale ty, Danielu, zamknij te słowa i zapieczętuj księgę aż do czasu ostatecznego! Wielu będzie to badać i wzrośnie poznanie” (Dan. 12:4, BW).

Co do faktu, iż żyjemy w czasach ostatecznych wszystkie religie chrześcijańskie są zgodne. Wyżej przytoczony werset nie mówi, iż wszyscy posiądą poznanie, informuje jedynie, iż poznanie wzrośnie. Nie każdy kto zabierze się za czytanie Słowa Bożego posiądzie automatycznie jego właściwe zrozumienie, gdyż napisano dalej:

„Żaden bezbożny nie będzie miał poznania. lecz roztropni będą mieli poznanie” (Dan. 12:10b, BW).

Ponadto niezależnie od tego, jak wiele wysiłku i czasu poświęcisz na badanie Pisma, właściwego zrozumienia może udzielić tylko Bóg.

„Jeżeli przywołasz rozsądek i donośnie wezwiesz roztropność, jeżeli szukać jej będziesz jak srebra i poszukiwać jej jak skarbów ukrytych, wtedy zrozumiesz bojaźń Pana i uzyskasz poznanie Boga; gdyż Bóg daje mądrość, z jego ust pochodzi poznanie i rozum. On zachowuje swoją pomoc dla prawych, jest tarczą dla tych, którzy postępują nienagannie” (Przysł. 2:3-7,*BW).

Ponieważ Pismo Święte zostało napisane pod natchnieniem Ducha Świętego, tylko ten Duch może pomoc we właściwy sposób rozumieć Słowo Boże.

Czy Mesjasz przyjdzie do chrześcijan?

Pytanie tylko wbrew pozorom jest pozbawione logiki. Przypomnij sobie, jak bardzo Żydzi byli pewni, że Mesjasz przyjdzie właśnie do nich. Chrześcijanie znajdują się dokładnie w takiej sytuacji jak starożytni Izraelici oczekujący ‘swojego’ Mesjasza. Roszczą sobie prawo to tego, że przyjdzie On zabrać ‘ich’ jako swój Kościół, ponieważ jest napisane:

„Gdyż sam Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i trąby Bożej zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie, potem my, którzy pozostaniemy przy życiu, razem z nimi porwani będziemy w obłokach w powietrze, na spotkanie Pana; i tak zawsze będziemy z Panem. Przeto pocieszajcie się nawzajem tymi słowy” (1 Tes. 4:16-18, BW).

Wielu chrześcijan zupełnie wykreśla z Bożego planu zbawienia Izrael uważając, że ten został całkowicie odrzucony przez Boga. Uważajmy jednak, aby nie wzbić się w pychę, zapominając o tym, że Żydzi ciągle czekają na ‘swojego ’ Mesjasza, a ten może zrobić ‘niespodziankę’ i objawić się teraz Żydom, na oczach zdumionych narodów. Zważmy na niektóre wersety.

O narodach napisano:

„tak wprawi w zdumienie liczne narody, królowie zamkną przed nim swoje usta, bo zobaczą to, czego im nie opowiadano, i zrozumieją to, czego nie słyszeli” (Izaj. 52:15, BW).

„I poznają narody, że Ja jestem Pan, który uświęcam Izraela, gdy moja świątynia będzie wśród nich na wieki” (Ezech. 37:28).

O Izraelu:

„Gdy znajdziesz się w niedoli i spotka cię to wszystko u kresu dni, nawrócisz się do Pana, swego Boga, i będziesz słuchał jego głosu, gdyż Pan, twój Bóg, jest Bogiem miłosiernym, nie opuści cię ani cię nie zniszczy i nie zapomni o przymierzu z ojcami twoimi, które im zaprzysiągł (5 Moj. 4: 30, 31,*BW).

„Lecz na dom Dawida i na mieszkańców Jeruzalemu wyleję ducha łaski i błagania. Wtedy spojrzą na mnie, na tego, którego przebodli, i będą go opłakiwać, jak opłakuje się jedynaka, i będą gorzko biadać nad nim, jak gorzko biadają nad pierworodnym” (Zach. 12:10, BW).

„Tak mówi Pan, który ustanowił słońce, by świeciło w dzień, który wyznaczył księżyc i gwiazdy, by świeciły w nocy, który wzburza morze tak, że szumią jego fale, Pan Zastępów jego imię: Jeżeliby te prawa miały się zachwiać przede mną - mówi Pan - to i ród Izraela przestałby być ludem przede mną przez wszystkie dni. Tak mówi Pan: Jak nie mogą być zmierzone niebiosa w górze i zbadane fundamenty ziemi w dole, tak i Ja nie odrzucę całego potomstwa Izraela mimo wszystko, co uczynili - mówi Pan” (Jerem. 31:35-37,*BW).

Rzecz zaskakująca? Izrael, który odrzucił Mesjasza miałby jeszcze mieć u Boga jakieś szanse? Ale Pismo mówi wyraźnie:

„Idź i głoś te słowa ku północy i mów: Nawróć się żono odstępna, Izraelu - mówi Pan - nie spojrzę na was surowo, gdyż Ja jestem dobrotliwy - mówi Pan - a nie chowam gniewu na wieki!” (Jerem. 3:12,*BW).

„Bo twoim małżonkiem jest twój Stwórca - Jego imię Pan Zastępów - a twoim Odkupicielem Święty Izraelski, zwany Bogiem całej ziemi. Gdyż Pan uzna cię znów za małżonkę, niegdyś porzuconą i strapioną w duchu. Bo czy można wzgardzić małżonką poślubioną w młodości? - mówi twój Bóg. Na krótką chwilę porzuciłem cię, lecz znów cię zgromadzę w wielkiej miłości. W przystępie gniewu zakryłem swoją twarz na chwilę przed tobą, lecz w wiecznej miłości zlitowałem się nad tobą, mówi Pan, twój Odkupiciel.” (Izaj. 54:5-8,*BW)

„Bo nie na wieki wiodę spór i nie na zawsze się gniewam, w przeciwnym razie musiałby przede mną ustać duch i istnienia, które Ja sam stworzyłem” (Izaj. 57:16, BW).

Czy Izrael żywiłby płonne nadzieje na podstawie tak wielu składanych im obietnic, których jest mnóstwo w Tanachu? Czy Bóg byłby tak okrutny? Okazywałby łaskę narodom, a porzuciłby swój wybrany lud, o którym powiedział:

„Oto Ja zbiorę ich ze wszystkich krajów, do których ich rozproszyłem w moim gniewie i oburzeniu, i wielkim uniesieniu; sprowadzę ich znowu na to miejsce i sprawię, że będą mieszkać bezpiecznie. I będą moim ludem, a Ja będę ich Bogiem. I dam im jedno serce, i wskażę jedną drogę, aby się mnie bali po wszystkie dni dla dobra ich samych i ich dzieci po nich. I zawrę z nimi wieczne przymierze, że się od nich nie odwrócę i nie przestanę im dobrze czynić; a w ich serce włożę bojaźń przede mną, aby ode mnie nie odstąpili. I będę się radował z nich, i dobrze im czynił; na stałe osadzę ich w tej ziemi, z całego serca i z całej duszy. Gdyż tak mówi Pan: Jak sprowadziłem na ten lud całe to wielkie nieszczęście, tak sprowadzę na nich wszelkie dobro, które im zapowiadam” (Jerem. 32:37-42,*BW).

„Zbawienie Izraela w Panu, zbawienie wieczne, nie będziecie zawstydzeni ani nie doznacie hańby na wieki wieków” (Izaj.45:17, BW).

„Gdyż, ludu na Syjonie, który mieszkasz w Jeruzalemie, nie będziesz zawsze płakał. Na pewno okaże ci łaskę na głos twojego wołania, gdy go tylko usłyszy, odezwie się. A chociaż Pan dał wam chleb niedoli i wodę ucisku, to jednak nie będzie się już ukrywał twój nauczyciel i twoje oczy będą oglądać twojego nauczyciela” (Izaj.30:19.20, BW).

Czy jesteś gotowy na przyjście Mesjasza?

Jezus bardzo wiele uwagi poświęcił napominaniu swych uczniów, aby czuwali. Dziś jest ostatnia szansa, aby zdać sobie sprawę z powagi tych ostrzeżeń. Potem może być za późno. Nasz Pan powiedział:

Baczcie na siebie, aby serca wasze nie były ociężałe wskutek obżarstwa i opilstwa oraz troski o byt i aby ów dzień was nie zaskoczył niby sidło; przyjdzie bowiem znienacka na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie więc, modląc się cały czas, abyście mogli ujść przed tym wszystkim, co nastanie, i stanąć przed Synem Człowieczym” (Łuk. 21:34-36,*BW).

Czy chrześcijanie, którzy mieli niemal dwa tysiące lat na rzetelne przygotowanie się na przyjście Pana, rzeczywiście będą gotowi? Jezus przepowiedział, że przynajmniej dla połowy z nich, to czuwanie zakończy się fiaskiem, co zobrazował w przypowieści o 10 pannach zaczynając ją słowami: „Wtedy podobne będzie Królestwo Niebios do…” (Mat.25:1*). Wszystkie panny cierpliwie czekały na Oblubieńca, ale dopiero w ostatniej chwili 5 z nich zmiarkowało się, że nie ma wystarczającej ilości oliwy w swoich lampach.

„A gdy one odeszły kupować, nadszedł oblubieniec i te, które były gotowe, weszły z nim na wesele i zamknięto drzwi. A później nadeszły i pozostałe panny, mówiąc: Panie! Panie! Otwórz nam. On zaś, odpowiadając, rzekł: Zaprawdę powiadam wam, nie znam was. Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny, o której Syn Człowieczy przyjdzie” (Mat. 25:7-13,*BW).

W konsekwencji tego ‘roztargnienia‘ owych 5 „głupich panien” nie miało już żadnych szans na dostanie się na wesele Oblubieńca.

Ludzie, którzy są święcie przekonani, że czynią wolę Bożą, zostaną również przez Mesjasza odrzuceni:

„Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie. W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w imieniu twoim i w imieniu twoim nie wypędzaliśmy demonów, i w imieniu twoim nie czyniliśmy wielu cudów? A wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie” (Mat. 7:21-23, BW).

Ciśnie się na usta pytanie: kto znajdzie się w tym przykrym położeniu i pamiętne: „Chyba nie ja Panie?” (Mat. 26:23,BW). Wyżej przytoczone cytaty nie pozostawiają żadnych wątpliwości, że mowa tu o wierzących w Chrystusa: przecież czekają na Jego przyjście, czynią w Jego imieniu cuda i prorokują. Dlaczego więc Jezus postępuje z nimi tak okrutnie?

Głęboka analiza tych ostrzeżeń powinna zmobilizować każdego chrześcijanina do zadania sobie kluczowego pytania: „Czy możesz z całą pewnością powiedzieć, że jesteś przygotowany na Jego przyjście? Czy naprawdę spełniasz wolę Ojca, czy nakazy ludzkie, sądząc iż jest to wola Boża?”

„Lud ten czci mnie wargami, ale serce ich daleko jest ode mnie. Daremnie mi jednak cześć oddają, głosząc nauki, które są nakazami ludzkimi” (Mat. 15:8, 9,*BW).

Jedynym źródłem, które może Cię przekonać, co jest wolą Ojca jest Pismo Święte. Tam są Jego prawa i wymagania. Czy masz wiarę w sercu, czy też sądzisz że to przynależność do jakiejś religii sprawi, że będziesz zbawiony?

„Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie (Jana 14:6,*BW).

Napisano tu, że do Boga można dotrzeć tylko przez Chrystusa. To nie przynależność do jakiejkolwiek religii zbawia, ale wiara w Boga przez Mesjasza, Zbawiciela – Jezusa. Kto umarł za Twoje grzechy? Papież, pastor twojego kościoła, a może ‘niewolnik wierny i rozumny’?

„Albowiem wiadomo mi o was, bracia moi, od domowników Chloi, że wynikły spory wśród was. A mówię to dlatego, że każdy z was powiada: Ja jestem Pawłowy, a ja Apollosowy, a ja Kefasowy, a ja Chrystusowy. Czy rozdzielony jest Chrystus? Czy Paweł za was został ukrzyżowany albo w imię Pawła zostaliście ochrzczeni?” (1 Kor. 1:11-13, BW).

Komu chcesz być wierny? Musisz pozbyć się myślenia kategoriami religii, jako bramy do zbawienia. Nie mów: należę do kościoła takiego albo innego. Masz należeć do Chrystusa! „I nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni” (Dzieje 4:12).

Dziś wielu ludzi szuka jedynej i prawdziwej religii, sądząc, że to dzięki niej, czy też poprzez nią uzyskają życie wieczne. Religie chrześcijańskie prześcigają się w udowadnianiu, która z nich jest ‘prawdziwsza’. Dochodzi do tego, że chrześcijanie ‘nawracają’ chrześcijan, podczas gdy mnóstwo ludzi, w ogóle nie słyszało Dobrej Nowiny o Mesjaszu, Jego Królestwie i Zbawieniu. 

 

Rys. 3. Podział procentowy poszczególnych wyznań świata
 

Oto dane liczbowe niektórych wyznań [6]:

Chrześcijaństwo                    2,1 mld

Islam                              1,5 mld

“Niereligijni”                     1,1 mld

Hinduizm                           900 mln

Chińskie tradycyjne religie        394 mln

Buddyzm                            376 mln

Judaizm                             14 mln

Z powyższego wykresu oraz tabeli wynika, że zaledwie nieco więcej jedna trzecia ludzkości uznaje Jezusa za Mesjasza. Wniosek nasuwa się sam. Czas zaniechać dalszego rozdrabniania się i podziałów chrześcijaństwa oraz wewnętrznych sporów, a zważyć jaki przykład dajemy ‘niechrześcijanom’, zgodnie ze słowami:

„prowadźcie wśród pogan życie nienaganne, aby ci, którzy was obmawiają jako złoczyńców, przypatrując się bliżej dobrym uczynkom, wysławiali Boga w dzień nawiedzenia” (1 Pi 2:12, BW).

Tak więc, jeżeli jesteś osobą, zagubioną w gąszczu różnych religii, albo umęczoną poszukiwaniem ‘religii prawdziwej’, to właśnie teraz jest czas, aby przewartościować swoje poglądy:

1.Nie szukaj religii, ale szukaj Chrystusa, bo tylko w nim jest zbawienie (Jana 14:6).

2. Poznawaj jaka jest wola Boga bezpośrednio z Pisma Świętego (2 Tym. 3:16, 17).

3. Nie roztrząsaj, kiedy i w jaki sposób przyjdzie Mesjasz, ale bądź gotowy na Jego przyjście w każdej chwili (Mat. 24:42). 

„…gdyż Syn Człowieczy przyjdzie o takiej godzinie, której się nie spodziewacie.”
(Łuk. 12:40, BW)

--------------------------------------

* wytłuszczenia i podkreślenia w cytatach biblijnych - autor opracowania

Copyright 2008-2010 - kopiowanie i publikowanie w celach komercyjnych bez wiedzy i zgody autora zabronione. Zapytania o zgodę na wykorzystanie materiału prosze kierowac do działu: info@mesjasz.info

OBJAŚNIENIA:

[1] Tanach to skrót określający Biblię Hebrajską, utworzony od początkowych liter trzech części Pisma: Tora (Prawo), Newiim (Prorocy), Ketuwim (Pisma). Kanon Biblii Hebrajskiej stanowią 24 księgi, znany dziś jako Stary Testament (źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Tanach).

[2] Talmud jest komentarzem do Tory (biblijnych 5 Ksiąg Mojżeszowych). Jest to uporządkowany zbiór praw religijnych, opartych na rozważaniach rabinów żyjących między III w. p.n.e. a VI w. n.e. (http://pl.wikipedia.org/wiki/Talmud)

[3] źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Chrześcijaństwo

[4] http://pl.wikipedia.org/wiki/Judaizm

[5] źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Koncepcje_Millenium.gif

[6] Wykres oraz tabela pochodzą ze strony: http://www.adherents.com/Religions_By_Adherents.html

 

Your rating: Brak Ocena: 5 (23 votes)

Nie ma prawdziwej religii

Nie ma religii prawdziwej. Jak można liczyć na to, że prawdę mówi religia, która odrzuca wersety niewygodne, a pozostałe "interpretuje", zamiast przyjąć je tak, jak zostały NAPISANE?

Nie trzeba szukać daleko, wystarczy uważnie przeczytać rozdział 2 Księgi Rodzaju. Która z religii akceptuje wersety 18 i 19? A co z tymi wersetami ma wspólnego "teoria ewolucji", akceptowana przez wszystkie religie?

Czy wersety 2 i 3 rozdziału 3 nie mówią jednoznacznie, że zakaz dla OBOJGA pierwszych ludzi dotyczył TYLKO drzewa w środku ogrodu? Jakie drzewo WYROSŁO w środku ogrodu (werset 9, rozdziału 2)?

Który werset mówi, gdzie rosło drzewo poznania dobra i zła?

Czytając uważnie pierwszych pięć wersetów rozdziału 3, widać wyraźnie, że wąż CELOWO nie zwrócił uwagi niewieście, że to nie drzewo w środku ogrodu dostarcza takiej niezwykłej mądrości, jak poznanie dobra i zła. O którym drzewie mówił wąż? A o którym drzewie mówiła niewiasta? Dlaczego wąż NAPRAWDĘ wprowadził w błąd niewiastę i dlaczego mąż niewiasty zaakceptował krętactwo węża?

A pytania Boga o czym świadczą? Czy Bóg spytał Adama: DLACZEGO jadłeś? NIE, spytał: CZY JADŁEŚ? Jaka POWINNA być odpowiedź na takie pytanie?

Czy ustanawiając dla mężczyzny zakaz spożywania owoców, z DOKŁADNIE OKREŚLONEGO DRZEWA, Bóg zapowiedział to, o czym mówią wersety 17 do 19 rozdziału 3? Czy nie powiedział JEDNOZNACZNIE, że kara będzie RADYKALNA, bez jakichkolwiek "okoliczności łagodzących"?

A jakie pytanie zadał Bóg niewieście? Dlaczego niewiasta nie odpowiedziała, zgodnie z prawdą, że NIE MIAŁA takiego zakazu? Jaki skutek dla Adama POWINNA MIEĆ taka krótka i PRAWDZIWA odpowiedź niewiasty?

Co o tym wszystkim mówią WSZYSTKIE znane religie "chrześcijańskie"?

Kto wierzy, że CAŁOŚĆ Biblii jakaś religia przyjmuje bez zastrzeżeń?

NO TO KTÓRA Z NICH JEST PRAWDZIWA?

OR

5
Niby prosty, ale jakże skomplikowany temat. Super, ze go poruszyles! Do tej pory rabini nie do konca wiedza jak ugryzc to zagadnienie. Haredim z dynastii Lubawicz uwazaja, ze juz przyszedl pod osoba ich przywodcy duchowego, ktory zmarl. Nazywaja go mesjaszem. Inni czekaja na przyjscie mesjasza, rozpoznaja, ze zyjemy w czasach ostatecznych, ale wierza ze Mesjasz bedzie osoba religijna, ktora poprowadzi KRAJ ku pokojowi (z sasiadami). :(

Tylko Chrystus!

Bardzo skorzystalam czytajac j/w.Calkowicie zgadzam sie z tym,ze religie wiecej szkodza,anizeli ludzie zdaja z tego sprawe.Jednoczmy sie w Chrystusie,ktory jest Panem nad Panami i przez niego jest zbawienie.Poddajmy sie pod dzialanie Swietego Ducha.Nie pokladajmy ufnosci w ludzkim rozumowaniu.Nie dzielmy sie na narody,rasy itp.Badzmy jedno.

Bądźmy jedno?

To nie takie proste.W gąszczu fantastycznych,różnorodnych,przeważnie sprzecznych z Pismem Świętym nauk odmiennych od nauk Mesjasza, wyznań "chrześcijańskich".Jeszua był Żydem,apostołowie również.Moim zdaniem Jeszua nie założył żadnej religii "chrześcijańskiej".To ludzie na przestrzeni wieków,począwszy od I do XXI w.sfałszowali prawdziwą religię żydowską uznającą Jeszuę Mesjasza.Potwierdzają się słowa Jeszuy-Gdy przyjdzie powtórnie,czy znajdzie wiarę na ziemi?-.Moim zdaniem prawdziwą wiarę t.z.Taką jaka była w I w.wśród wyznawców Jeszuy.To co mamy w chwili obecnej,to chaos.Bardzo niewielu ludzi uznaje Prawo Boże (Torę) i Jeszuę,co jest podstawowym miernikiem prawdziwej wiary.Pozdrawiam.

Prawdziwa wiara.

Bądźmy jedno? To nie takie proste.W gąszczu fantastycznych,różnorodnych,przeważnie sprzecznych z Pismem Świętym nauk odmiennych od nauk Mesjasza, wyznań "chrześcijańskich".Jeszua był Żydem,apostołowie również.Moim zdaniem Jeszua nie założył żadnej religii "chrześcijańskiej".To ludzie na przestrzeni wieków,począwszy od I do XXI w.sfałszowali prawdziwą religię żydowską uznającą Jeszuę Mesjasza.Potwierdzają się słowa Jeszuy-Gdy przyjdzie powtórnie,czy znajdzie wiarę na ziemi?-.Moim zdaniem prawdziwą wiarę t.z.Taką jaka była w I w.wśród wyznawców Jeszuy.To co mamy w chwili obecnej,to chaos.Bardzo niewielu ludzi uznaje Prawo Boże (Torę) i Jeszuę,co jest podstawowym miernikiem prawdziwej wiary.Pozdrawiam.Kazimierz.

Zgadzam się w 100 %

Zgadzam się w 100 %

Jezus

jak mam zrozumieć tak trudną mowę ?

Dziękuję za ten artykuł

Bardzo mi pomógł w zrozumieniu ważnych kwestii związanych ze zrozumieniem proroczych okresów i wydarzeń. Zwrócił też moją uwagę na ważność trzymania się Bożych słów zawartych w Biblii (nadrzędną w stosunku do ludzkich nauk i ich wykładni Pism) oraz ispiracji Ducha Bożego w ich właściwym zrozumieniu. Halina J-F