Co oznaczała wizja nieczystych zwierząt, którą otrzymał Apostoł Piotr (Dzieje Ap. 10:10-16)?

Wersja do wydruku

"(...) wyszedł Piotr około godziny szóstej na dach, aby się modlić. Potem poczuł głód i chciał jeść; gdy zaś oni przyrządzali posiłek, przyszło nań zachwycenie i ujrzał otwarte niebo i zstępujący jakiś przedmiot, jakby wielkie lniane płótno, opuszczane za cztery rogi ku ziemi; były w nim wszelkiego rodzaju czworonogi i płazy ziemi, i ptactwo niebieskie. I odezwał się do niego głos: Wstań, Piotrze, zabijaj i jedz! Piotr zaś rzekł: Przenigdy, Panie, bo jeszcze nigdy nie jadłem nic skalanego i nieczystego. A głos znowu po raz wtóry do niego: Co Bóg oczyścił, ty nie miej za skalane. A stało się to po trzykroć, po czym przedmiot został wzięty do nieba" (Dzieje 10:9b-16, BW). 

Ta wizja została ukazana Apostołowi Piotrowi bezpośrednio przed wizytą u pierwszego nawróconego poganina Korneliusza.

„Podczas gdy Piotra dręczyła jeszcze niepewność, co mogło oznaczać widzenie, które miał, mężowie wysłani przez Korneliusza, dopytawszy się o dom Szymona, stanęli u bramy (…). A gdy Piotr zastanawiał się jeszcze nad widzeniem, rzekł mu Duch: Oto szukają cię trzej mężowie; wstań przeto, zejdź i udaj się z nimi bez wahania, bo Ja ich posłałem” (Dzieje. 10:17, 19-20, BW).

Fakt, iż Piotr zastanawiał się, co też owa wizja miała oznaczać, nie daje podstaw do najprostszej interpretacji, jaką przyjmuje wiele kościołów chrześcijańskich, iż Bóg dał mu do zrozumienia, że odtąd nie ma już podziału na zwierzęta czyste i nieczyste. Dla Piotra wcale nie było to takie jasne, po czym zupełnie inaczej pojął znaczenie ukazanej mu wizji:

„…i rzekł do nich: Wy wiecie, że dla Żyda przestawanie z ludźmi innego plemienia lub odwiedzanie ich jest niezgodne z prawem; lecz Bóg dał mi znak, żebym żadnego człowieka nie nazywał skalanym lub nieczystym; dlatego też wezwany, przyszedłem bez sprzeciwu" (Dzieje Ap. 10:28-29a*). 

Zatem, te nieczyste zwierzęta, które ujrzał on w wizji, obrazowały pogan. Apostoł Piotr wcale nie powiedział, że właśnie otrzymał wizję, że Żydzi nie musza już przestrzegać zasad koszerności i że mogą już jeść wieprzowinę i inne nieczyste zwierzęta.

Gdyby tak było, powstałoby niemałe zamieszanie w środowisku ówczesnych Żydów oraz jego judeo-mesjanskich braci, z powodu ‘zmiany' tego odwiecznego Prawa. Nie obyłoby się to bez szerszego echa w Piśmie, bowiem już samo udanie się Piotra do Korneliusza, który nie był Żydem, wywołało ostre sprzeciwy. Tym mógł dać obronę wyłącznie przez powołanie się na całą serię nadprzyrodzonych zjawisk, które zaszły, aby obecni tam Żydzi mieli pewność co do ochrzczenia i przyjęcia owych pogan do swojej społeczności (Dzieje 11:1-18). 

Piotr tak wyjaśnił swą wizję: „lecz Bóg dał mi znak, żebym żadnego człowieka nie nazywał skalanym lub nieczystym" – nie powiedział: 'żadnego zwierzęcia', ale 'żadnego człowieka'. Nie ma natomiast dodatkowego rozwinięcia tej wizji ani jej dosłownej interpretacji jako zezwolenia na spożywanie nieczystego mięsa. 

Ukazanie tej wizji Apostołowi Piotrowi było konieczne - w przeciwnym wypadku, bez Boskiej interwencji i Jego wyraźnego na to przyzwolenia - nie udałby się do pogan, bowiem dla Żydów poganie byli tak samo nieczyści, jak owe nieczyste mięso.

Czy jednak uznanie pogan za czystych, automatycznie pociąga za sobą uznanie nieczystego mięsa za czyste? Jako, że Pismo Święte nie podaje przy tej wizji takiej interpretacji - nie można sobie pozwolić na nadinterpretacje, czyli dodawanie wykładni, której w Piśmie nie podano (1 Kor. 4:6). 

Niektórzy jednak powołują się na słowa Pana Jezusa, że to nie to co wchodzi do ust człowieka go kala, tylko to co wychodzi, twierdząc, że w takim razie jest już wszystko jedno, co człowiek je. Innym argumentem dla nich są słowa Apostola Pawła z 1 Kor. 10:25-26.

Co jednak zrobić, ze słowami zapowiadającymi wytracenie przez Boga wszystkich jedzących wieprzowe mięso? Czy Biblia zaprzecza sama sobie?

"Bo oto Pan przyjdzie w ogniu, a jego wozy jak huragan, aby dać upust swojemu gniewowi i spełnić swoją groźbę w płomieniach ognia, gdyż ogniem i swoim mieczem dokona Pan sądu nad całą ziemią i będzie wielu pobitych przez Pana. Ci, którzy się uświęcają i oczyszczają, aby wejść do pogańskich gajów za jednym, który kroczy w pośrodku, ci, którzy jedzą mięso wieprzowe i płazy, i myszy, wszyscy razem zginą - mówi Pan" (Izaj. 66:15-17, BW*). 

Ten fragment Pisma Świętego wybiega proroczo w Dzień Sądu Pana nad całą ziemią. Dlaczego więc ludzie jedzący wieprzowinę mieliby zostać ukarani przez Boga, gdyby wcześniej zezwolił On na jedzenie wieprzowego mięsa? Odpowiedz jest prosta. Bóg nigdy nie zmienił tego przykazania, jak też i żadnego z innych danych przez Siebie Praw, bowiem: „(...) niezmienne są także przykazania Jego. Będą one trwać zawsze na wieki, bo są ustanowione w wierności i prawdzie” (Ps. 111:7b-8, BT*). 

Zatem, zobligowani Prawem Przymierza, Żydzi do dziś nie jedzą mięsa nieczystego - Żydzi mesjańscy rozumieją tę kwestę tak samo. Dlaczego? Mówi się przecież, że Jezus zniósł 'Stare Przymierze'. Wyjaśnienie tej kwestii znajduje się tutaj. 

Teraz zostaje do rozważenia kwestia pogan: Czy oni też mają nie jeść nieczystego mięsa? Przecież im dano ograniczone do minimum nakazy: 

Uważam przeto, że nie należy nakładać ciężarów [Prawa] na pogan nawracających się do Boga. Trzeba im tylko nakazać, żeby się powstrzymywali od pokarmów ofiarowanych bożkom, od nierządu, od tego, co uduszone, i od krwi” (Dzieje. 15:19-20, BW-P). 

Ciekawostka jest jednak dalszy kontekst. Kolejny werset dodaje:

W każdym mieście żyją bowiem od dawna ludzie, którzy w szabat czytają Mojżesza i wykładają go w synagogach” (BW-P).

Na te słowa, juz mało kto zwraca uwagę. Jaki związek mają te nadane poganom podstawowe Prawa z następującą zaraz po tym wzmianką: Mojżesz bowiem od dawien dawna ma po miastach takich, którzy go opowiadają, gdyż czyta się go w synagogach w każdy sabat" (wg BW)? Taki, że do zborów judeo-chrześcijańskich zaczęła przyłączać się coraz większa rzesza pogan, nie mających zielonego pojęcia o Bożych Prawach i potrzebowali więcej czasu, aby je poznać.  

Żydzi studiowali Torę na co dzień i z okazji każdego wielkiego święta - przekazywali sobie tę wiedzę z pokolenia na pokolenie, wpajano swym dzieciom od najmłodszych lat (5 Moj. 6:7, por. 2 Tym. 3:15) – wystarczy przekonać się jak sprawnie powołują się na różne wersety biblijne apostołowie, Szczepan i inni.

Cóż natomiast mogli o Torze wiedzieć świeżo nawróceni poganie, czczący np. wcześniej Zeusa, czy Artemidę lub jeszcze jakieś inne bóstwa? Dla zupełnie nie obeznanych z Prawami Bożymi, te nakazy (Dzieje: 15:9-20) był minimalnym wymogiem Prawa - podstawą, w ogóle dopuszczającą ich do zboru Bożego. Było to niczym wyłożenie dla dziecka podstawowych zasad panujących w domu, bo jego niedojrzała jeszcze osobowość nie jest w stanie pojąć zbyt wiele skomplikowanych nakazów i zakazów. Tak właśnie było z ówczesnymi poganami – przedstawiono podstawowe przykazania dla 'duchowych niemowląt' (1 Kor. 3:1-2, Hebr. 5:13-14), które miały wzrastać stopniowo w wierze: "słuchając Mojżesza w synagogach w każdy szabat". 

---

* wytłuszczenia w wersetach biblijnych - autor opracownia.

Your rating: Brak Ocena: 4.3 (26 votes)

Skoro cale prawo mialoby

Skoro cale prawo mialoby obowiazywac wiecznie, to mam pytanie. Jak Zydzi Mesjanistyczni radza sobie ze skladaniem ofiar zwierzecych w dzisiejszych czasach?

Żywność czysta - gdzie ona

Na pewno spożywanie żywności czystej jest dla dobra człowieka, ale gdzie ją znaleźć? Sami najlepiej wiecie, że dziś żywność czysta w ogóle nie istnieje. Czy czystym można nazwać mięso wołowe, które „pływa we krwi własnej”? Taka właśnie jest ta „polska wołowina najwyższej jakości”, reklamowana w marketach. A wszelka inna żywność, napromieniowana i zatruta utrwalaczami, konserwantami i wszelkiego rodzaju „poprawiaczami”, co ma wspólnego z ŻYWNOŚCIĄ CZYSTĄ? Pozdrawiam - Anna