15. „W owym dniu uczynię z Jeruzalemu ciężki kamień dla wszystkich ludów (...) gdy zbiorą się przeciwko niemu wszystkie narody ziemi”

Wersja do wydruku

„Oto Ja uczynię z Jeruzalemu puchar taczania się dla wszystkich ludów wokoło. Niedola dotknie także Judę przy oblężeniu Jeruzalemu. W owym dniu uczynię z Jeruzalemu ciężki kamień dla wszystkich ludów. Każdy, kto go będzie podnosił, ciężko się zrani, gdy zbiorą się przeciwko niemu wszystkie narody ziemi” (Zach. 12:2-3, BW).

Symptomy tego przyszłego wydarzenia są już widoczne w dzisiejszych czasach. Pomimo tego, iż Izrael jest niewielkim państwem, to właśnie tam skupiona jest uwaga całego świata polityki, łącznie z ONZ, z uwagi na ciągnący się już od ponad 60 lat tzw. ”konflikt bliskowschodni”.

Przyczyną tego konfliktu jest niechęć państw arabskich do nowo powstałego państwa Izrael i życzenie aby znikło ono z mapy świata. Z przerażeniem można obserwować poczynania Iranu, który jest w trakcie prac nad bronią nuklearną, a przewiduje ich zakończenie za około 3 lata, czyli w 2011.

Cały świat obawia się, iż następna wojna światowa może wybuchnąć właśnie z powodu tego ledwie widocznego na mapie świata państwa i Jeruzalem. 

„I zbiorę wszystkie narody do walki z Jeruzalemem. Miasto będzie zajęte, domy splądrowane, kobiety zhańbione. Połowa miasta pójdzie w niewolę, lecz resztka ludności nie będzie usunięta z miasta. Potem wyruszy Pan i będzie walczył z tymi narodami, jak zwykł walczyć w dniu bitwy. Jego nogi staną w owym dniu na Górze Oliwnej, która leży naprzeciwko Jeruzalemu od wschodu, tak że Góra Oliwna rozpadnie się w środku na wschód i na zachód, tworząc wielką dolinę. Połowa góry cofnie się na północ, a druga połowa na południe. Wtedy będziecie uciekać do tej doliny między moimi górami, gdyż ta dolina będzie sięgała aż do Azel; a będziecie uciekać tak, jak uciekaliście przed trzęsieniem w czasach Uzjasza, króla judzkiego. Potem przyjdzie Pan, mój Bóg, a z nim wszyscy święci (Zach. 14:2-5, BW*).

Niektórzy sceptycy uważają, iż nie może tu być mowa o literalnej walce, bowiem nie możliwe jest fizyczne zgromadzenie się na jednym miejscu „wszystkich narodów”. Trzeba jednak pamiętać, iż w starciach militarnych w dane miejsce wysyłane są tylko oddziały wojskowe sprzymierzonych państw i to niekoniecznie wszystkie. Mówiąc, że jakieś państwa walczą przeciwko sobie, nie mamy przecież na myśli, że biorą w tym udział wszyscy obywatele tychże państw.  

Walka przeciw Jeruzalem okaże się walką przeciwko samemu Bogu. 

„Bo oto w owych dniach i w owym czasie, gdy odmienię los Judy i Jeruzalemu, zgromadzę wszystkie narody i sprowadzę je do Doliny Józafata, i tam się z nimi rozprawię z powodu mojego ludu i mojego dziedzictwa, Izraela, ponieważ rozproszyli je między ludy pogańskie i podzielili mój kraj” (Joela 3:6-7, BW*).

„Obwołajcie to wśród narodów! Ogłoście świętą wojnę! Powołajcie pod broń bohaterów, niech przyjdą i wyruszą wszyscy wojownicy! Przekujcie swoje lemiesze na miecze, a swoje sierpy na oszczepy! Kto słaby, niech mówi: Jestem bohaterem! Przychodźcie śpiesznie, wy, wszystkie okoliczne narody! Zbierzcie się! Panie, sprowadź tam swoich bohaterów! Niech poruszą się ludy i przyjdą do Doliny Józafata, bo tam zasiądę, aby sądzić wszystkie okoliczne narody. Zapuśćcie sierp, gdyż nadeszło żniwo! Przyjdźcie, zstąpcie, bo pełna jest prasa; pełne są kadzie, gdyż złość ich jest wielka! Tłumy i tłumy zebrane w Dolinie Sądu, bo bliski jest dzień Pana w Dolinie Sądu. Słońce i księżyc będą zaćmione, a gwiazdy stracą swój blask.” (Ks. Joela 3:14-20, BW*)

Wnikliwych czytelników zachęcam do przeanalizowania całej księgi Joela i porównania jej z Księgą Zachariasza (rozdziały 12-14).

Dolina Jozafata (Jehoszafata) - (hebr: - עמק יהושפט - Emek Yehoshafat, dosł. dolina gdzie Bóg będzie sądził) zgodnie z tradycją identyfikowana jest z Doliną Cedronu, która ciągnie się wzdłuż wschodnich murów Starego Miasta Jeruzalem oddzielając Wzgórze Świątynne od Góry Oliwnej, a następnie zmierza na wschód przez Pustynię Judzką ku Morzu Martwemu.

Z powyższych opisów wynika, iż będzie to konflikt ogólnoświatowy, w który tym razem zaingeruje Bóg. 

„Gdyż tak rzekł Pan do mnie: Jak warczy nad swoim łupem lew czy szczenię lwa, gdy zwołują przeciwko niemu całą gromadę pasterzy - lecz on nie boi się ich krzyku ani nie kuli się przed ich wrzaskiem, tak zstąpi Pan Zastępów, aby walczyć o górę Syjon i o jego wzgórze. Obroni Pan Zastępów Jeruzalem, tak jak ptaki latające nad gniazdem, ochroni i wyratuje, zachowa i wybawi” (Izaj. 31:4-5, BW*).

„W owym dniu - mówi Pan - dotknę trwogą wszystkie rumaki, a ich jeźdźców obłędem, lecz nad domem Judy będę miał oczy otwarte, a ślepotą dotknę wszystkie rumaki ludów. (5)Potem książęta Judy będą mówić w swoim sercu: Mieszkańcy Jeruzalemu mają swoją moc w Panu Zastępów, w swoim Bogu. (6) W owym dniu uczynię z książąt Judy jakby garnek z ogniem wśród drwa i jakby żagiew płonącą w słomie, i będą pożerać z prawej i z lewej strony wszystkie ludy wokoło; lecz Jeruzalem pozostanie nadal na swoim miejscu” (Zach. 12:4-6, BW).

Niektórym trudno sobie wyobrazić, że Bóg przeprowadzi sąd nad światem z powodu Izraela, jednak harmonijne ze sobą fragmenty z całego Pisma Świętego nie pozostawiają co do tego żadnych wątpliwości. 

„Niech się zawstydzą i cofną wszyscy, Którzy nienawidzą Syjonu! Niech będą jak trawa na dachach, Która usycha, nim zakwitnie” (Ps. 129:5-6, BW).

Ponieważ wynik tej wojny jest z góry przesądzony, warto zastanowić się, po czyjej stronie staniemy – bo miejsca neutralnego nie będzie. 

„W owym dniu będę dążył do tego, aby zniszczyć wszystkie narody, które wyruszyły przeciwko Jeruzalemowi.” (Zach. 12:9, BW)

Wiele osób ma niejasno określone poglądy na temat Sądu Bożego, widząc jak przez mgłę oczami wyobraźni Boga zstępującego z niebios i wytracającego wszystkich bezbożnych, grzesznych ludzi. W kontekście całej Biblii okazuje się jed-nak, że Sąd Boży będzie miał o wiele głębszy wymiar i bardziej realną scenerię niż może się wydawać. Najwyższy osądzi wszystkie ludy, odpowiedzialne za rozproszenie Jego wybranego ludu oraz za jego prześladowanie. Wszechmocny określił to w taki sposób:

„Natomiast porywa mnie wielki gniew na narody pewne siebie, które wtedy, gdy się trochę gniewałem, przyczyniły się do nieszczęścia.” (Zach. 1:15, BW*)

 

Owszem, Bóg zesłał na Izrael słuszną karę, za jego odstępstwo i grzeszne postępowanie, jednak narody wśród których ich rozproszył, niepotrzebnie ‘dolewały oliwy do ognia’, przy-sparzając temu ludowi ogromnych cierpień – mordując, prześladując, poniewierając go i poniżając. To Bóg jest Sędzią swojego narodu, a my nie mamy prawa ze swojej strony pomnażać bólu tego i tak umęczonego ludu. 

Dlatego Jeszua (Jezus) przepowiedział, iż kryterium Sądu będzie m.in. to, w jaki sposób odnosiliśmy się do Jego brac i(Mat. 25:40). 

Kwestię jak bardzo nasze ocalenie i zbawienie jest powiąza-ne z losem i przyszłością Izraela porusza kolejny rozdział. 

----------------------

 

* wytłuszczenia w tekstach biblijnych - autor opracowania

Copyright 2008-2011 - kopiowanie i publikowanie w celach komercyjnych bez wiedzy i zgody autora zabronione. Zapytania o zgodę na wykorzystanie materiału proszę kierować do działu: info@mesjasz.info