Reply to comment

Czy to Bóg?

Czytam dokładnie Starty Testament, zwracając szczególną uwagę na słowa i zachowywanie się Boga. Wg mnie jest tylko jedno wytłumaczenie Boga Starego Testamentu oraz tego dlaczego nijak mi to nie pasuje do Boga, których jest wszechogarniającą, nieskończoną, bezwarunkową miłością. Po prostu typek podający się za boga w Startym Testamencie wcale nim nie był! A teraz widzimy jak ludzie starają się na siłę pogodzić, arogancję, zazdrość, egoizm, rządzę władzy, panowania, brutalność pana, ustanowienia hierarchii, satanistycznych rytuałów z krwią (skraplania nią ołtarza, kapłana czy drzwi do domostwa), mordowania przez samego boga, stosowania taktyki dziel i rządź aby pozostać na tronie, ściągania okupu w zamian za ochronę (typowe działania dzisiejszych mafii), płodzenia przez bogów gigantów z ziemskimi kobietami i wiele, wiele innych rzeczy, i to wszystko, staracie się pogodzić z wszechogarniającą, nieskończoną, bezwarunkową miłością? Przepraszam bardo, ale się nie da! Bo to nie był Bóg, tylko ktoś nas nieźle wyrolował, podając się za niego. Zauważmy, że ciągła wiara w te księgi jako o Bogu, ciągle spycha nas na ciemną stronę, bo mamy usprawiedliwienie takiego zachowywania się - mówiąc wszak sam Bóg tak czynił. Bo skoro bóg w ten sposób wytępiał zło to czemu dalej ono istnieje? A czyż pokój tworzy się poprzez wojnę? Co to ma być, jeszcze jeden raz, ten ostatni, zabijemy i nastanie pokój? Nie! Kto rozumie bezwarunkową miłość, ten wie że to nie jest droga Boga. Myślę, że pora aby raz na zawsze odciąć się od tego zwyrodnialca, podającego się za Boga. Interpretowanie Starego Testamentu na siłę jako miłości i dobroci, nie ma sensu, bo słowo tam zapisane samo się broni pokazując zło w czystej postaci. Wystarczy wyłączyć interpretację i czytać ze zrozumieniem co "bóg" mówi i czyni. Ja zanim zacząłem czytać, wierzyłem w interpretację i teraz wiem, że zostałem przez nie wkręcony, w wiarę w coś, co jest przeciwieństwem bezwarunkowej miłości. Czytajcie zatem pismo, takie jako jest napisane, a sami poczujecie jak jest. Ino nie zrozum mnie, źle. Nie piszę, że Boga nie ma. Piszę, że to tamto, nie jest Bogiem, i nazywanie go tak, jest wielkim nieporozumieniem. Może czas napisać nowe księgi, bo czuję, że piszę pod natchnieniem Boga - tego prawdziwego :) Miłość, radość i pokój z wami.

Reply

  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Allowed HTML tags: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Lines and paragraphs break automatically.

More information about formatting options

CAPTCHA
This question is for testing whether you are a human visitor and to prevent automated spam submissions.